Akademia » O mnie » Opinie klientów » Uczestnicy warsztatów

Uczestnicy warsztatów

Witaj Aniu,
Dziękuję za interesujący wykład o TCM.
Szczególnie przypadła mi do serca informacja, że okres zimowy jest okresem regeneracji (już to wdrożyłam w życie).
Terapia polegająca na wczesnym chodzeniu spać i wstawaniu skoro świt - działa. Ze zdziwieniem stwierdziłam, że jestem dużo bardziej wydajna. Rano odrabiam przede wszystkim zaległości i dzień robi się bardziej poukładany i spokojny.
Ugotowałam kilka potraw moich własnych, ale wg pięciu przemian i chciałabym prosić Cię o opinię.
Jeszcze raz dziękuję za świetnie spędzony czas przy gotowaniu.
Serdecznie Cię pozdrawiam
Hania
(do zobaczenia)
Aniu!
Jestem pod wrażeniem Twojej aury, wiedzy, energii i pasji. Atmosfera na warsztatach bardzo mi odpowiadała:-))
Jeśli o mnie chodzi to staram się robić wszystko wg Twoich wskazówek :-D Czyli oczywiście fotuję;-)
Na moim blogu już wpis o warsztatach z linkiem do Twojej strony. Udostępniałam na FB.
Cieszę się, że Cię poznałam. Jesteś prawdziwą inspiracją.
Mam nadzieję, ze uda mi się wziąć udział w warsztacie o budowaniu krwi.
Już rozmawiałam z przyjaciółką o przyszłorocznym wyjeździe z Tobą. Obie jesteśmy na tak i będziemy się starały dołączyć:-))
Ściskam!
Dziękuję!
I do zobaczenia!
Marta
Witaj Aniu,
szalenie miło było Cię poznać i muszę przyznać, że zadziałałaś na mnie inspirująco:) Na pewno wybierzemy się z Magda na kolejne Twoje warsztaty :)
Do zobaczenia zatem i również serdecznie Cię pozdrawiam,
Agnieszka
Witaj Aniu!
Jestem bardzo zadowolona z warsztatów kuchnia pięciu przemian. Na pewno skorzystam z innych Twoich cudownych warsztatów. Planuję spotkać się z Tobą indywidualnie. Bardzo serdecznie i cieplutko Ciebie pozdrawiam.
Kasia z Mrągowa
Cześć Aniu:)
Warsztaty z Tobą to było cudowne doświadczenie nowych smaków ze znanych mi składników a w nowych zaskakujących połączeniach:)
Do swojego menu włączyłam póki co jaglankę. Z taką ilością składników wcześniej nie jadłam, a teraz codziennie zachwycam się tym smakiem:)
Wszystkie potrawy były w moim typie, więc zapewne wkrótce przygotuję kolejne:)
Jednak dla mnie największą wartością tych warsztatów jest Twoja postać:) Jesteś bardzo pozytywną, ciepłą osobą, potrafisz przykuć uwagę słuchaczy no i jest w Tobie taki błogi spokój:)
Pełna harmonia pięciu przemian;)
Dziękuję za to co mi przekazałaś:)
Ściskam Cię serdecznie:)
Magda
Cześć Aniu,
chciałam Ci jeszcze raz powiedzieć, że bardzo się cieszę, że Cię poznałam. Jesteś przesympatyczną osobą, jakąś szczególną aurę stwarzasz wokół siebie...
Pozdrawiam,
Roksana
Witam Aniu.
Bardzo się cieszę z dzisiejszych warsztatów.
Bardzo miło było Cię poznać. Jesteś osobą, z którą chce się przebywać, a tacy ludzie to skarb.
Jak tylko dowiedziałam się o Tobie, wiedziałam od razu, że chcę do Ciebie przyjść, to było dla mnie oczywiste. Co prawda komplikacje zdrowotne mojej koteczki postawiły pod znakiem zapytania moje uczestnictwo ale na szczęście wszystko się udało :-)
Chcę się od Ciebie uczyć. Przez większość mojego życia gotowanie było obcą dla mnie dziedziną, dopiero ostatnie lata zapoczątkowały rewolucję we mnie i odwrót w stronę natury, w tym m.in. do gotowania i wybuchu wielkiej miłości do TCM.
Ale jestem pewna, że każdy uczestnik Twoich warsztatów ma swoją historię...
Mam nadzieję, że dane nam będzie się jeszcze wielokrotnie spotykać.
Postaram się następnym razem przyjść z jakimś towarzystwem tj. namówić jakieś koleżanki, bo z kolegami to już gorzej:-)
Wszystkiego dobrego Ci życzę i do zobaczenia.
Pozdrawiam serdecznie
Maryla
Aniu,
od czasu naszych warsztatów gotuję wg 5 przemian :) Na razie wg przepisów z zakupionych książek, ale zaczynam jakby czuć, o co w tym chodzi :) Co wychodzi najlepiej, to cudne smaki wszystkiego, co gotuję! Już nie robię przypadkowych zup. Każda zupa to dzieło sztuki :) Proporcje jeszcze czasem trochę partyzanckie, ale zapachy idealne! Moi synowie zachwyceni.
Pozdrawiam i do zobaczenia, Kasia
Szanowna Pani Anno,
dziękuję za dotychczasowe wspólne doświadczenia oraz pozytywny wpływ, jaki Pani warsztaty wywarły na zdrowie i życie mojej mamy, a więc pośrednio i moje.
Pozdrawiam, życząc dalszych sukcesów tak w wymiarze jednostkowym jak wyżej, jak i biznesowym w ogóle.
Z poważaniem,
Adam
Witam Pani Aniu,
dziękuję, że zaopiekowała się Pani moim Staszkiem. Miał ogromne opory przed wyjazdem (zastępczym z powodu mojej niespodziewanej choroby).
Teraz "mądrala" poducza mnie czerpiąc wiedzę z warsztatów.
W sumie fajnie, bo przekonał się bardziej do innego gotowania.
pozdrawiam serdecznie
Alicja z Lublina
PS. Staszek wspomniał o jakimś warsztacie k/Kazimierza Dolnego w jesieni. Bardzo mnie to zainteresowało.
Aniu,
jesteś taką jasną osobą. Dziękuję Ci za warsztat. Bardzo jestem zadowolona!!! Będę przychodzić na kolejne.
Dziś była zupa gryczanka z lekkim muśnięciem przecieru pomidorowego, bo mi zgęstniała za bardzo od kaszy.
Ściskam baaaardzo.
Małgosia
Witam :)
To wszystko co napisałaś to ŚWIĘTA PRAWDA :).
Zauważyłam, że pokarm to Boża Miłość dla nas, a my to tak często lekceważymy (to co jemy - niszczymy przetwarzając, sposób podania - niszczymy jedząc pospiesznie przed kompem, aurę - niszczymy, bo atmosfera towarzysząca przy jedzeniu to często gniew, złość i t p ).
Po warsztatach 2 ty.g temu, już w pociągu zaczęło mnie telepać z zimna (jestem osobą raczej wyziębioną) i nie obeszło sie bez przeziębienia - to ta smutniejsza wieść, ale... :) jest też bardzo dobra wieść :) te przygotowywane razem potrawy oczyściły mi duszę :).
Co zmieniło się w moim życiu po warsztatach:
1. Wprowadziłam wspólne śniadania wszystkich członków rodziny.
2. Mniej i efektywniej spędzam czas w kuchni.
A po ostatnim mailu od Ciebie:
Planuję jedzenie - swój czas na MIŁOŚĆ DO SIEBIE!!!
Tak mi tego brakowało, wiedziałam, że coś jest nie tak , a Ty to tak ładnie ubrałaś w słowa :). DZIĘKUJĘ :)
Już nie mogę się doczekać następnego spotkania.
Pozdrawiam
Paulina (Białystok)
Witam,
Dziękuję za ciekawe zajęcia. Jaglanka to hit :) Przygotowuję różne kombinacje z innymi zbożami i wychodzi super. Może tylko z płatkami owsianymi trochę się rozgotowuje.
Pozdrawiam serdecznie,
Agnieszka
Cześć Ania,
Dziekuję za warsztat w końcu nauczę się dobrze gotować kaszę jaglaną, bo do tej pory wychodziła mi paskudnie...
Moje kilka słów o warsztacie:
Wspaniała inspiracja dla mam, które w sposób świadomy chcą odżywiać swoje dzieci, aby były zdrowe. A wystarczy znać kilka prostych zasad: nie podawać pszenicy, jest tyle zamienników.
Na warsztacie poznałam kilka przepisów na potrawy z kaszy jaglanej. Nie śpieszyć się z podawaniem nabiału, rozcieńczać soki owocowe wodą itp. Moje dziecko zajada dania z warsztatów i świetnie się rozwija.
Gorąco polecam zwłaszcza świeżo upieczonym mamom.
pozdrawiam ciepło Daga
Aniu,
Dziekuję jeszcze raz za warsztat o budowaniu krwi. Było jak zawsze bardzo miło.
Miłego dnia,
Ania
Aniu,
Dziękuję za inspirację i energetycznego kopniaka.
Już ukisiłam główkę kapusty - z braku mocy w rękach wydeptałam ją stopami...wyobrażając sobie, że jestem bohaterką filmu Spacer w chmurach, która tuż po winobraniu w wielkiej kadzi skacze po owocach odziana w bawełnianą woalkę :-)
Zakwas buraczany też w zacisznym miejscu nabiera mocy.
Chętnie zapiszę się na warsztat 5. smaków w marcu a i koleżankę namówiłam - są wolne miejsca?
Pozdrawiam Cię serdecznie
Kasia
Cześć Aniu,
Moje dzieciaki "zakochały się" w gryczance. Gotowałam ją przez pięć dni z rzędu.
Najstarszy syn o poranku mówi do mnie: "Mamo mogę zjeść przed przedszkolem tą pyszną zupkę, coś na ciepło żeby brzuszek dobrze pracował i był zadowolony" :)))
Dużo gotuję, zupy również, ale te z Twoich przepisów wprowadziły nowe smaki, nowe inspiracje w mojej kuchnni, z czego jestem bardzo dumna i zadowolona.
DZIĘKUJĘ Tobie za ten zastrzyk pomysłów.
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia niebawem.
Magda
Aniu,
dziękuję, Hania była bardzo zadowolona i pod wrażeniem kursu. Mam nadzieję na kolejne spotkania.
Pozdrawiam serdecznie, Basia
Witam,
bardzo dziękuję za ciepłe słowa, spotkanie, wiedzę, inspiracje:)
Warsztaty PP były dla mnie mega owocne. Spotkałam ciekawych ludzi, pogłębiłam wiedzę i przekonania potrzeby harmonii życia z naturą, a zarazem dania sobie więcej luzu w tym wszystkim.
W dzisiejszych czasach pędu, warto zatrzymać się na chwilę, ugotować jaglankę i zjeść ją wspólnie z rodziną na dobry początek dnia:)
Bardzo dziękuję, cieszę się na następne spotkania i serdecznie pozdrawiam!!!
Kasia
Dzień Dobry,
bardzo dziękuję za warsztaty 21/01/2017 (Gotowanie wg pięciu przemina od podstaw) wzmocniłaś moje przekonania i zainspirowałaś do dalszej pracy. Bardzo dziękuję!!!
Jestem pod wielkim pozytywnym wrażeniem Twojej osoby, wiedzy i formy warsztatów jakie prowadzisz.
Wysłałam zgłoszenie na zdrowe odżywianie dzieci. I chcę wziąć udział w kilku innych.
Dziękuję za wszystko.
Serdecznie pozdrawiam
Kasia
Cześć Aniu,
ponieważ nie gotuję często, zdążyłam do tej pory upichcić jedynie gryczankę. Wszystkim smakowała :)
Muszę przyznać, że zupy schomikowane na warsztatach były jeszcze pyszniejsze na drugi dzień! Postanowiłam więc nie zwiększać znacząco ilości przypraw, jak zamierzałam na początku, ale odstawić zupę na kilka godzin i pozwolić jej dojrzeć. Działa :)
Na warsztatach nauczyłam się naprawdę wielu rzeczy, aż sama jestem zaskoczona ile informacji zostało przemyconych i trafiło do mnie, nie tylko od Ciebie, ale też od innych uczestników, zdecydowanie bardziej zaangażowanych w zdrowe odżywianie niż ja.
Na pewno na dłużej zostaną ze mną przyprawy: kozieradka i cząber. Pycha!
Z pewnością zastosuję też do innych potraw (nie tylko do zup) kilka patentów, które są dla mnie zupełnie nowe.
Na dobre pozbyłam się przekonania, że smaczne zupy są tylko na mięsie lub zabielane nabiałem, czyli poza moim zasięgiem, bo obu rzeczy nie tykam.
Zamierzam urzeczywistnić wszystkie przepisy po kolei, więc mam jeszcze 5 to go :)
Pozdrawiam serdecznie
Dominika
Ps. Patryk odetchnął z ulgą. Przed wyjazdem powiedziałam, że nie wytrzymam 5 godzin w kuchni. A wytrzymałam i wróciłam zadowolona :) Dzięki!
Hi Ania,
Dziękuję bardzo za sobotnie warsztaty w Warszawie!
Cieszę się, że mogłam Ciebie poznać i uczestniczyć w ciekawych warsztatach.
Zrobiłam następny krok...na drodze po zdrowie...
Mieszałyśmy w garach z przyjemnością!
Serdeczności
Ewa z Trójmiasta
Witaj Aniu,
Dziękuję za nowe inspiracje w gotowaniu i mile spędzony czas.
Pozdrawiam i do zobaczenia na wyjeździe w Kazimierzu :)
Dorota
Cześć Aniu ;-)))
bardzo miło wspominam warsztaty z Tobą. Powiem szczerze, że często staram się bywać na warsztatach kulinarnych zwłaszcza poświęconych dziecku, gotowaniu wege, zdrowiu, ale muszę Ci powiedzieć, że z Tobą czułam się najlepiej. Jesteś bardzo miłą i bardzo ciepłą osobą. Już zbieram pieniążki na wyjazd z Tobą, bo obcowanie z taką osobą, to wielka przyjemność - dobra koniec podlizywania się, ale to wszytko prawda ;-))))
Pomysłów jest dużo, trochę z czasem problem. Narazie to, co wprowdziłam to napary, serwuję je klientom w moim gabinecie masaży. Poza pięknym wyglądem smakuje im, więc zaczynają robić w swoich domach. Ja w domku też robie chociaż moja Gosia z dystansem do tego podchodzi.
Niedługo zamierzam z nią pogotować, tylko czekam na wspólny, spokojny weekend. Mam pomysł na gotowanie w przedszkolu z innymi dziećmi !!! Trzeba tą wiedzę i zdrowie podać dalej ;-)
Bardzo Ci dziękuję ze te warsztaty i czekam z wielką niecierpliwością na kolejne !!!!
Ściskam mocno !!!
Justyna
Aniu,
dziękuję za to spotkanie:) Nowe smaki wprowadzone zdecydowanie, była już i zapiekanka jaglana i kasza ugotowana z mnóstwem dodatków smakuje naprawdę cudnie!!! I taka prosta sprawa dodatek przecieru pomidorowego nie tylko do klasycznej pomidorowej;) u mnie dziś w połączeniu z ryżem jaśminowym, brązową soczewicą i dynią. Pycha! W planie niebawem kluseczki kukurydziane:)
I co jeszcze bardzo, bardzo ważne zmobilizowałaś mnie do odpoczynku, od ponad tygodnia udaje nam się ululać nasze Dziewczyny w okolicy 19-20, a my kładziemy się spać ok 21.00. Co prawda noce w dwójką maluchów nie są do końca przespane, ale czuję dużo więcej siły i energii w ciągu dnia. Dziękuję bardzo! niby czytałam o tym, wiedziałam, ale dopiero spotkanie z Tobą dało impuls do tego, aby wprowadzić to w życie:)
Pozdrawiam ciepło z szaroburej dziś Legnicy!
Kasia
Ania,
nie przepadam za gotowaniem, ale gdy już jestem na warsztacie, to cieszę się, że mogę się tyle od Ciebie dowiedzieć. Po każdych kolejnych warsztatach z Tobą wszystkie te informacje gdzieś zapuszczają we mnie coraz głębiej korzenie i wpływają na moją świadomość dot. zdrowego żywienia. A najbardziej lubię część teoretyczną, uwielbiam Cię słuchać, masz w sobie niesamowicie dużo ciepła, spokoju i życzliwości. Działasz uspakajająco. Lekarze powinni przepisywać kontakt z Tobą na depresje, nerwice i inne takie tam :)
Pozdrawiam serdecznie!
Sylwia z Wrocławia
Witaj Aniu,
jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za wspaniałe warsztaty. Ogromnie podobała mi się atmosfera, którą tworzyłaś, przekazywana wiedza, no i pyszne jedzenie :) Póki co gotowałam parokrotnie polentę - dużo lepiej się po niej czuję niż po kaszy jaglanej, zrobiłam też zupę cebulową i cukinię w pomidorach :) Wróciła mi energia do robienia czegoś w kuchni :)
Bardzo się cieszę że Cię poznałam, na pewno jeszcze się spotkamy,
przesyłam uściski,
Zuzanna z Warszawy
Witaj Aniu,
warsztat był cudowny, wniósł w moim przypadku dużo nowej energii do gotowania i na pewno utwierdził mnie w przekonaniu, że droga którą idę już 8 lat jest na pewno słuszna.
Zapomniałam zapytać na warsztatach (bo tak dużo się działo), o koktajle zielone i soki - oczywiście te naturalne z warzyw i owoców, bo taka na nie moda przyszła - czy podawać dziecku. Będę wdzięczna za Twoje zdanie w tym temacie.
Pozdrawiam
Magda z Jeleniej Góry
Aniu, dzięki za wspaniałe "wrocławskie doświadczenia" z ostatniej soboty. Bardzo było miło i twórczo, a kasza z owocami to obecnie moje ulubione danie śniadaniowe. Pycha!
Refleksja? Truizm, ale prawda stara, niezmiennie prawdziwa - trzeba myśleć o tym co się "wkłada w siebie".
Jeszcze raz dziękuję za spotkanie. Barbara
Witaj Aniu,
jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za warsztaty. Teoria z książek to jedno, ale nie ma jak praktyka w miłym towarzystwie i pod doświadczonym okiem. Zapisałam się na kolejny warsztat "Zdrowe domowe przetwory".
W związku z czym począwszy od jutra zaczynam "nowe" odżywianie. Wiem, że na początku będzie to wymagało ode mnie dużo wysiłku i dyscypliny, ale wszyscy dookoła obiecują, że jak już to wejdzie w nawyk, to będzie łatwo, lekko i przyjemnie ;-)
Dlatego też bardzo się cieszę, że są na świecie takie osoby jak Ty i mam nadzieję, że jeszcze wiele się od Ciebie nauczę w kwestii zdrowego odżywiania. A może i nie tylko ?
Pozdrawiam serdecznie
Ela
Witaj Aniu,
Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w warsztatach "Zdrowe potrawy w 15 min". Bardzo mi się podobały.
Wprowadziłam już do domowego jadłospisu sos truskawkowy.
Na pewno będę gotować szpinak z orzechami i zrobię pesto pietruszkowe (do tej pory robiłam pesto z bazyli i orzechów).
Mile byłam zaskoczona bardzo przyjazną, serdeczną atmosferą jaka panowała na warsztatach. Myślę że to Twój sposób prowadzenia warsztatów wyzwolił w nas pzytywną energię. Do końca dnia patrzyłam na świat przez różowe okulary. Pozytywna energia i umiejetność cieszenia się życiem jest równie ważne jak zdrowe odżywianie.
Serdecznie pozdrawiam
Hania
Witaj Aniu,
Chciałam Ci podziękować za zmotywowanie mnie do właściwego żywienia. W połowie kwietnia byłam na warsztatach “odzyskaj właściwą wagę ciała”. Filozofię żywienia znałam w teorii – tylko trudno mi było się do tego zastosować. Po warsztatach zyskałam motywację i teraz z przyjemnością wkładam swoje ubrania, które mnie nie uwierają ani nie są za ciasne. A to dopiero początek drogi. Cudownie się czuję! Zdarzają mi się nadal małe “grzeszki”, ale przestałam czuć się winna, że jem i teraz jedząc – chudnę.
Bardzo dziękuję i  pewnie do zobaczenia :)
Kasia z Lublina
Witaj Aniu,
byłam na Twoich warsztatach gotowania we Wrocławiu - pierwszy raz. Jestem pod wspaniałym wrazeniem, było to dla mnie niesamowite przeżycie; wspaniałe smaki, odkrycie przyjemności podczas gotowania, dostrzeżenie wielu rzeczy z innej perspektywy... Mogę powiedzieć, że warsztaty dały mi inną swiadomość....Dziękuję serdecznie za nowe smaki, nową jakość... Cieszę się bardzo, że mogłam Cię poznać. Pozdrawiam z całego serca, do zobaczenia.
Ania z Legnicy
Dziękujemy za Smakowity Warsztat, pełen Dobrej Energii i Dobrego Smaku:)
zapraszamy do Wrocławia ponownie:)
Agata z Tosią
Witam Aniu,
serdeczne podziękowania za warsztaty! Było bardzo ciekawie!
Jemy jaglankę zapiekaną z jabłkami, a mój mąż (niekucharz) nauczył się robić warsztatową zupę :)
Dziękuję i pozdrawiam,
Ania
Witam Cię Aniu :)
Jeszcze raz dziękuję za warsztaty - były dla mnie prawdziwą inspiracją i utwierdziły mnie w przekonaniu, żeby zgłębić temat :) jak napisałaś - to był właśnie puzzel - dopełniający całości!
pozdrawiam serdecznie
Ania
Witaj Aniu,
jeszcze raz bardzo dziękuję - dziękujemy za spotkanie z Tobą. Gotowanie wg 5P bardzo nam sie podoba i po powrocie Norberta wdrażamy je w życie. Tabelka produktów z jednej z zakupionych książek już wisi na lodówce. Bardzo mi sie podoba podział produktów także wg termicznych wlaściowści. Jestem największym zmarźluchem, jakiego znam, więc z otwartymi ramionami przyjmuję tę wiedzę. Nasze pierwsze postanowienie: kupujemy termosy na jedzenie do pracy. Koniec z zimnymi sałatkami. Nasz sposób żywienia wywodzi się z diety dr Dąbrowskiej, czyli dużo warzyw, ale też za dużo surowizny. Dziekujemy za bodźca do zmiany, do rozwoju :) Drugie postanowienie: reorganizujemy nasz tryb życia, by był zgodny z dobowym rytmem naszych organizmów. Ach, to bardzo do nas przemawia :) Teraz w chorobie wszystko toczy sie swoim trybem, śpię, ile się da, czyli dużo ;) wiadomo, ale już czekam na zdrowszy czas. Chyba też Ci nie powiedziałam, że gotowanie nie było dotąd moją przyjemnością, a na Twoich warsztatach było to takie przyjemne, że czekam na powrót do sił, by stanąć "do garów".
Miło także, że spotkanie nie było strikte kulinarne, tylko takie...holistyczne. Mówiłaś, Aniu, o wielu wartościach, którymi żyję. Ale żyję nimi dopiero od pewnego czasu. Gdy powiedziałaś przy pożegnaniu, że przeżyłaś tsunami, miałam takie przypuszczenie, że być może to przeżycie skłoniło Cię do wielu przemian. Teraz po przeczytaniu Twojej historii wiem, że tak było. I piekne jest dla mnie to, że idąc róznymi drogami spotykamy sie we wspólnym punkcie. Bo moja droga do życia "tu i teraz", do uważności, do wsłuchiwania sie w siebie, do dbania o siebie, do szanowania siebie i bycia dla siebie dobrym jest o wiele spokojniejsza, choć była także pełna łez. Od 6 lat jestem na psychoterapii, dzięki której rodzi się druga "ja", wolna od przeróżnych nitek przeszłości trzymających mnie na zupełnie innych torach, Ja chcąca żyć i to nie byle jak, ale w zgodzie z sobą, a do tego chcąca cieszyć sie życiem. Niesamowiete, jak różne doświadczenia, a jak podobne owoce. Spotkanie Ciebie, słuchanie Ciebie, odczuwanie Twego szacunku dla każdego uczestnika bylo czystą radością i balsamem dla duszy.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i mam nadzieję - do zobaczenia!
Monika z Wrocławia
Czołem :-)
Dzięki za wspaniałe spotkanie :-)
Cudownie było Cię zobaczyć kwitnącą i uśmiechniętą :-) Wypełnioną pozytywną energią :-)
W zasadzie niczego się po warsztatach nie spodziewałem oprócz miłego spędzenia czasu w Twoim towarzystwie (co miało miejsce):-)
Ale ku mojemu zaskoczeniu wkręciłem się trochę w gotowanie i jest mi z tym cudownie :-)
Właśnie od dwóch dni gotuję bigos i za 30 minut w końcu go spróbuję - pachnie wspaniale :-)
Może nie jest on tak dokładnie wg 5 przemian, ale na pewno gotowany z sercem i radością  :-)
Dzięki za to wspaniałe spotkanie i mam nadzieję na kolejne :-)
Pozdrawiam
Rafał
Witam ANIU !
bardzo dziękuję za spotkanie we Wrocławiu. Warunki wspaniałe, fajne klimatyczne miejsce, uczestnicy świadomi i chętni do poznawania tajników kuchni. Wprawdzie moja droga do gotowania wg pięciu przemian jest jeszcze daleka, ale pierwszy krok dzięki tym warsztatom został już zrobiony.
Dziękuję i do miłego zobaczenia.
Jolanta
Dziękuję za spotkanie, za wiedzę, inspirację i dobrze spędzony czas. Po niedzielnych warsztatach wróciłam do domu z pewnym postanowieniem...już następnego dnia ugotowałam pierwszą zupę według Pięciu Przemian :) Lubię eksperymenty w kuchni i bardzo cieszy mnie poznawanie nowych smaków. Swoje zupy gotuję teraz trochę inaczej i...mój syn zjada ze smakiem, co nie zawsze było takie oczywiste, magia? Próbuję nowe przepisy i cieszy mnie bardzo przygoda, którą rozpoczęłam. Dziękuję, pozdrawiam gorąco i do zobaczenia.
Basia
Właśnie wczoraj wieczorem z mężem kisiłam kapustę – w dużym kamiennym garnku – ok 20 kg kapusty.
Nastawiłam też do kiszenia żur.
Dziś mam w planie pieczenie jabłek, a jutro na śniadanie owsianka. Już zgromadziłam składniki.
Zjadamy kiszonki, które przyniosłam z warsztatów.
Do kotletów z kaszy gryczanej i soczewicy zrobiłam sos pieczarkowy wg 5 przemian (przepis z internetu). Moja córka, która nie jada kaszy gryczanej zjadła je ze smakiem i stwierdziła, że są ciekawe. Co prawda nie powiedziałam jej, że są z kaszą gryczaną.
Reasumując: warsztaty zmotywowały mnie ponownie do zdrowego gotowania. I oby ten zapał trwał jak najdłużej.
Pozdrawiam ciepło i życzę radosnych Świąt Bożego Narodzenia i szczęścia w nadchodzącym roku.
Małgosia z Warszawy
Warsztat "Zimowe gotowanie" zachwycił mnie zupą z soczewicy, oraz kotletami. Co innego gdy przepis wisi w internecie, a co innego, gdy został własnoręcznie zrobiony, doświadczony i spałaszowany w dobrym towarzystwie:)
Pozdrawiam, Monika
Witaj Aniu,
bardzo serdecznie dziękuję, że przyjechałaś do Gdyni i dziękuję za ten wspaniały dzień spędzony z Tobą i dziewczynami przy garach:-)
Cieszę się ogromnie, że mogłam Cię poznać osobiście, osobę emanującą pozytywną energią, spokojem, dobrocią. Ty jesteś jak to słońce, które nam tak pięknie świeciło w okna sali warsztatowej:-)
Warsztaty z Tobą utwierdziły mnie, że idę w najlepszym możliwym kierunku, jeśli chcę zadbać o zdrowie swoje i najbliższych. I choćby nie wiem co, będę tę drogę promować i przepychać jeśli będzie trzeba w moim domu.
Jeszcze tego samego dnia po powrocie z warsztatów zaserwowałam mężowi i synkowi przepyszny budyń kokosowy, który robiłyśmy na warsztatach. Smakował bardzo:-)
Próbuję wcielić w życie Twoją poradę, aby wcześniej kłaść się spać i wstawać wcześniej i jeszcze przed wyjściem do pracy ewentualnie gotować owsiankę na śniadanie i chociaż po części przygotować obiad-)).
Przyznać muszę, że to działa:-)
Oczywiście takie podejście jest możliwe dzięki mojemu mężowi, który mi pomaga w kuchni, on zmywa naczynia, on przygotowuje śniadanie do pracy i szkoły wieczorami, on czasami kończy przygotowywanie obiadu na dzień kolejny...
Aniu, zaraziłam Twoimi warsztatami dziewczyny w pracy, na razie czytają i wyszukują interesujące ich tematy, już chcą się umawiać na wspólne wyjazdy do Warszawy:-) Chciałam je namówić na Gdynię, ale widziałam, że najpierw wolały posłuchać mojej relacji.
Ja osobiście z największą chęcią uczestniczyłabym w każdym warsztacie z Tobą, żeby chłonąź Twoją wiedzę, ciągle mam mało i mało i jestem otwarta na więcej. Postaram się tak zorganizować żeby móc przyjechać na jakieś zajęcia z Tobą również do Warszawy. Warto!
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za sobotę 24.10.2015:-) Było wspaniale! Nie wiem kiedy i jak minęło nam 5 godzin, mogłabym tam siedzieć i Cię słuchać aż do późnego wieczora a nawet dłużej.
Pomyśl proszę nad następnym spotkaniem w Gdyni. Ja juz czekam:-)
Do miłego zobaczenia.
Buziaki,
Asia
Witam :)
spieszę z przemyśleniami :)
Lekkie zmiany wprowadzone już w tygodniu: 2 zupy, entuzjastycznie przywitane przez męża.
Od poniedziałku w planach są ciepłe śniadania i tu myślę będzie więcej zachodu, ale powoli wejdzie w krew.
W niedalekiej przyszłości chciałabym zmierzyć się z kwasem burakowym/buraczanym.
Także bez rewolucji, ale też chyba nie o to chodzi, by wywrócić świat na chwilę, a potem wrócić do gorszych nawyków.
I najważniejsze: 5 godzin spędzonych w przemiłym babskim gronie - bezcenne :)
Do zobaczenia!
Aneta z Gdyni
Aniu,
Wielkie dzięki! Bardzo się cieszę że byłam na tych warsztatach.
Zapiekanka miodzio! Polcia planuje zaprosić koleżanki na gotowanie i kosztowanie. Już w jej klasie słynę z ciasteczek owsianych, a teraz może sława wzrośnie. To cieszy jak się wie, że dziecko jest dumne z mamy.
Jeszcze raz dziękuję.
Kasia z Mińska Mazowieckiego
Ps. Bardzo bym chciała "przyskoczyć" na jakieś gotowanko. Może życie pozwoli.
Witam,
Warsztaty zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie, chociaż muszę przyznać, ogrom mojej niewiedzy jakiej nie byłam świadoma, szczerze mnie przeraził i przygnębił. Studiowałam towaroznawstwo i wydawało mi się, że mam jakąś wiedzę, ale dopiero Twoje herbatki uświadomiły mi porażająco, że wszystko, co wkładamy do ust nawet najbardziej niewinnego, jak herbatka z kwiatków, ma wpływ na nasz organizm :)
Dzisiaj rano zaserwowałam warsztatowe śniadanie rodzince z małą modyfikacją ALE bez cukru i udało się, zjedli, tylko jedno dziecko się buntowało :)
Mam nadzieję, że uda mi się wpaść na warsztaty do Warszawy, ale z niecierpliwością czekam na warsztaty w Gdyni, mam nadzieję z dziećmi.
Miłego weekendu. Pozdrawiam
Małgosia
Droga Aniu,
dziękuję Ci za wspólne gotowanie i nadzorowanie całego procesu.
Co prawda minął tylko tydzień, uzależniłam się od smaku, przygotowuję tylko potrawy jednogarnkowe zgodnie z kolejnością i nie widzę możliwości innego gotowania.
Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!
Serdeczne pozdrowienia,
Paulina
Aniu,
Bardzo dziękuję za możliwość wzięcia udziału w warsztatach, a szczególnie za możliwość poznania Ciebie - bije z Ciebie taki spokój i pozytywna energia, czułam to i za to dziękuję. Niektóre rzeczy można doczytać, zgłębić, ale kontaktu z drugim człowiekiem książka, facebook nie zastąpi. Mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję się z Tobą spotkać.
Pozdrawiam,
Teresa
Witaj Aniu:)
Dziękuję za kolejny przepyszny i pachnący warsztat, w którym uczestniczyłam. Ten chyba jeszcze bardziej zapadnie mi w pamięci bo to zupki:)))z których po dziś dzień króluje u mnie w domu zupa krem ogórkowy. Z tą różnicą, że ten 1 litr to zdecydowanie za mało i dziś właśnie ugotowałam duży gar z tą zupą. Przyznam się, że mogłabym ją jeść każdego dnia nawet 2 razy dziennie:)). Moja psina też bardzo ją lubi i nie ma mowy, żeby miał jej nie zjeść:)
Serdecznie Cię pozdrawiam oraz osoby, z którymi miałam przyjemność gotować:)
Pozdrawiam słonecznie:)
Agnieszka
Aniu,
chciałam jeszcze raz serdecznie podziękować za warsztaty, inspirację i wspaniałą atmosferę podczas gotowania. Bije od Ciebie tak dużo pozytywnej energii, że aż się wszystkiego chce :) Radosną zupę zjadłyśmy dziś z córką na śniadanie, a główka kapusty czeka już na kiszenie.
Pozdrawiam bardzo ciepło,
miłego dnia!
Patrycja
Dzień dobry Aniu,
Miło mi było bardzo Cię poznać!
Moja głowa po warsztatach zdecydowanie jest pełna pomysłów. Cały czas przeglądam książki i kombinuję, co by tu ugotować i przede wszystkim cały czas myślę, jak zmienić swoje życie, by żyć zdrowo i w harmonii (to jest bardzo trudne).
Zaskoczyło mnie to, że gotowanie wg TCM wcale nie jest trudne, a tym bardziej czasochłonne.
Bardzo mnie zaciekawiłaś, staram się teraz pogłębiać znajomość z TCM niemniej jednak teoria teorią (chodzi mi o czytanie książek o gotowaniu wg TCM), jednak praktyka u mnie działa zdecydowanie.
Dlatego zapisałam się na kolejny warsztat gotowanie dla dzieci również alergicznych, ponieważ mój syn jest alergikiem uczulonym na gluten, nabiał (kazeina) i jajko niestety.
Po tym warsztacie żałuje jednego - że nie mieszkam blisko Warszawy, byłabym wtedy na warsztatach co tydzień :)
pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia
Ela z Zabrza :)
Droga Aniu,
bardzo dziękuję Ci za świetnie zorganizowane warsztaty dotyczące przetworów na zimę. Promieniujące od Ciebie ciepło ogrzało wszystkie uczestniczki. Mnie także.
Mam nadzieję na szybkie spotkanie z Tobą.
Serdecznie Cię pozdrawiam
Danka
Cześć Aniu,
Dziękuję za świetne spotkanie :)
Zrobiłam już 10 słoików sosu pomidorowego- niestety prawie połowa jest już zjedzona :(
Co zrobić, żeby przetrwały do zimy? :)
Zrobiłam też pesto pietruszkowe i z rukoli (połowa zjedzona)
Ciekawe co będzie z potrawą ze śliwek? Pewnie następnego dnia już zniknie. :)
Pięknie dziękuję za pomysły na pyszności
Magda
Aniu,
wreszcie dotarło do mnie, co znaczy prawdziwie dbać o siebie. I to wszystko dzięki Tobie. Kiedyś myślałam, że dbać, to znaczy kupić sobie ładny ciuch, drogie kosmetyki, perfumy, pójść do fryzjera, zrobić efektowny makijaż. Ale dzięki Tobie zrozumiałam, że prawdziwe dbanie o siebie zaczyna się od środka, czyli od prawidłowego jedzenia.
Dziękuję Ci za to, Ewa
Aniu,
Dziękuję za cudownie spędzony czas, jak zawsze zresztą :)
Twoje warsztaty gotowania to prawdziwe "przyjemne z pożytecznym".
Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, szczególnie jak istotne są ciepłe posiłki oraz, że zdrowe gotowanie wcale nie zajmuje dużo czasu, co więcej jest bardzo przyjemne i dostarcza ogromnej satysfakcji.
Cieszę się, że mój zapał po warsztatach nie okazał się słomiany, co do tej pory często mi się zdarzało. Z miejsca wprowadziłam wiele nowości, m.in. zaczęłam gotować zdrowe zupy, urozmaiciłam ciepłe śniadania, no i nadal zgłębiam wiedzę kuchni pięciu przemian.
Ta filozofia naprawdę działa. Pierwsze efekty w postaci większej ilości energii i lepszego samopoczucia już są :)
Pozdrowienia,
Agata
Aniu,
bardzo dziękuję za ostatnie warsztaty.
Kwas buraczany przepyszny, piję go jak soczek :) Drugi litr sprezentowałam rodzicom.
Rewelacyjny koktajl! Pijemy go codziennie z mężem :) Mam nadzieję, że nie znudzi się nam szybko lub zdążymy poznać nowy przepis, żeby robić zamiennie :)
Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę udanych wyjazdów i kolejnych szkoleń.
Do zobaczenia!
Magda i Michaś
Aniu,
od czasu, gdy mnie nauczyłaś, że jestem w stanie ugotować sobie zupę z przysłowiowej 1 marchewki, przestałam się bać, że nie będę mogła się utrzymać.
Dzięki Tobie odzyskałam wewnętrzny spokój.
Agnieszka
Witaj Aniu ! :-)
Ciągle żyję warsztatami :-) Dzisiaj w domu ugotowałam krupnik inaczej:-) Mam ogromną ochotę na następne warsztaty 16 i 17 maja  :-) Muszę tylko przekonać męża :-) Jedzenie było pyszne a i atmosfera rewelacyjna. Na moim kuchennym blacie zamiast PEPSI stoi dzbanek z zaparzoną natką pietruszki z imbirem. Oczy szukają pokrzywy i żółtych kwiatków w ogrodzie u sąsiada  :-) Jestem bogatsza o doświadczenia. I marzę o wprowadzeniu w życie tego wszystkiego, czego mnie nauczyłaś w sobotę i niedzielę. Ja Tobie dziękuję, że dostarczyłaś mi moc radości swoim doświadczeniem i dałaś okazję usłyszeć tyle mądrości.  
Pozdrawiam gorąco z już wiosennej Norwegii. Mam nadzieję do szybkiego zobaczenia !!
Karolina
Aniu,
minął ponad miesiąc od naszego wspólnego gotowania. Bardzo dziękuję Ci za to spotkanie. Pięć przemian nie jest dla mnie nowością, jednak dzięki Twoim warsztatom poczułam się zainspirowana do eksperymentów w kuchni. Ponownie poczułam, że mam czas i siłę, żeby gotować dla rodziny. I że mogę to robić z radością bez poczucia, że wypełniam tylko obowiązek.
Jeszcze raz dziękuję.
serdecznie pozdrawiam :)
Dorota
Dzień dobry.
Chcę podziękować Ci za warsztaty Gotowanie wg pięciu przemian od podstaw. Czytałam trochę książki, lecz to nie to samo, co aktywne poznawanie tej kuchni w trakcie gotowania. Bardzo mile wspominam atmosferę, życzliwość wszystkich uczestników warsztatów, dużo pozytywnej energii, także chciałabym wrócić, powtórzyć jeszcze to doświadczenie. Mam wrażenie, że jestem na początku drogi. Małymi krokami włączam zasady zdrowej kuchni do codziennego odżywiania. "Liznęłam zaledwie tej wiedzy.
Dziękuję i pozdrawiam Marlena
Droga Aniu,
chciałam ci bardzo podziękować za ten dzień!
"Stanie przy garach" to sprawa oczywista ale i magiczna zarazem, gotowanie łączy w sobie coś prawdziwego i przyziemnego z poezją tworzenia nowych smaków.
Dla mnie jednak najwięcej wniosła Twoja dobra energia, i to jak umiesz wygasić wewnętrzny niepokój.
Z przyjemnością stanę z Tobą znowu do garów, dam się również namówić (jeśli finanse pozwolą ;-) na rodzinny wyjazd wiosenną lub letnią porą :-))
uściski
Agnieszka
Aniu,
wielkie dzięki za dietę ciążową :) Właśnie dziś urodził się nasz synek. Mąż wg Twoich zaleceń gotuje rosół mocy. Pozdrawiam i gorąco dziękuję :)
Monika
Dobry wieczór :-)
Po warsztatach czuję niedosyt, tej wiedzy wciąż mi za mało :-)  Rozumiem, że w ciągu kilku godzin więcej się nie da, ale cieszę się, że mogłam w nich uczestniczyć i że moja pociecha dała się też namówić:-)  W ciągu dnia mam wiele obowiązków, więc czytanie literatury w temacie 5 przemian idzie trochę kulawo, a bez wiedzy to się trochę błądzi. Chciałabym te zmiany w żywieniu wprowadzić od razu.
Miło wspominam czas spędzony na wspólnym gotowaniu, ze wspaniałymi dziewczynami. Opieka nad teściową bardzo ogranicza moje wyjścia z domu i kontakt z ludźmi, więc tym bardziej cenny był to dla mnie czas i bardzo jestem wdzięczna mojemu mężowi, że mi to umożliwił.
Na warsztaty zgłosiłam się, żeby pogłębić swoją już zdobytą wiedzę, przekonać córkę do zmiany złych przyzwyczajeń kulinarnych, aby zdrowo żywiła swoją rodzinę i przekazała swoim córkom tę wiedzę, którą właśnie sama zdobywa. Chciałabym obniżyć wagę męża i teściowej. Swoją trochę też, no i co najważniejsze-utrzymać ją. Żyć w zdrowiu do naturalnego końca, żeby kiedyś na starość nie być ciężarem dla swoich dzieci (dosłownie i w przenośni;) )
Bardzo dziękuję za sympatyczne spotkanie przy garach. Może jeszcze kiedyś się uda spotkać na następnych :-)
Pozdrawiam serdecznie :-)
Ewa
Witaj Aniu
Cieszę się, że mogłam Cię poznać i uczestniczyć w warsztacie. Czego nauczyły mnie warsztaty hmmm - utwierdziły mnie w tym, że najważniejsze to słuchać siebie i zachować zdrowy rozsądek. Takie proste ;-) ale ja zawsze mam przekonanie, że za proste.
Gotuje nadal wg PP to już weszło mi tak w nawyk, że nie potrafię przyrządzić potraw bez przemieniania ich. Dzięki tej kuchni zmieniłam się również ja i moje podejście do życia. A sobotnie spotkanie z Tobą było dla mnie niesamowitym przeżyciem. Utwierdziło mnie też  w moich osobistych planach co do dalszej drogi rozwojowej.(związanej z gotowaniem).
Mam nadzieję, że jeszcze uda nam się spotkać. Ślę serdeczności i pozdrawiam ciepło.
Anna
Witam serdecznie,
Chciałam podziękować już wcześniej za warsztaty, ale synek mi się rozchorował i wszystko się opóżniło :(
Jestem w pełni usatysfakcjonowana z minionych warsztatów, a szczególnie za wskazanie nowych możliwości kulinarnych, które nie tylko posiadają duże walory smakowe, ale również wartości odżywcze, bo o zdrowie tutaj chodzi :) Wszystkie zupki były pyszne i na pewno będę je gotować już niedługo! Zakupione lektury będą miłym dodatkiem i rozszerzeniem wiedzy warsztatowej :) Z chęcią wezmę udział w kolejnych spotkaniach!
Mam nadzieję, że już niedługo moja kuchnia pełna będzie przepisów według Pięciu Przemian, a mój mały synek nie będzie więcej chorował :)
Do zobaczenia!
Ola
Aniu,
dużo dobrego wyniosłam w Twoich warsztatów.
Z Twoich przepisów: zupa pomidorowo-warzywna bardzo smakowała Stefkowi (2 lata).
A sos warzywny polubiła Hela (6 lat).
Ale, co dla mnie ważniejsze - nauczyłam się odważniej komponować różne swoje potrawy.
Ostatnio ugotowałam rosół z kaszą jaglaną, napiekłam turbo-muffinów (z dynią, jabłkami, gruszkami, daktylami, oczywiście bez cukru), zrobiłam sos brokułowo-cukiniowy z porem i cebulą, i drugi dyniowo-marchwekowo-pomidorowy z czosnkiem, zrobiłam pyszny hummus.
Teraz kombinuję z jakimiś bułeczkami o smaku pizzy- jako przekąska do szkoły dla córki.
Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie
Marta
Witam Aniu,
Cieszę się z naszego spotkania.
Dałaś nam tyle wiedzy, słońca i radości w ten wietrzny i pochmurny dzień w środku zimy. I te nowe smaki.
Cały tydzień robiłam odpowiednie zakupy i gotowałam.
Jestem bardzo zmotywowana.
Dziekuję i serdecznie pozdrawiam.
Hanna
Droga Aniu,
Dla mnie najważniejsze przesłanie z Twoich warsztatów to baczne przyglądanie się sobie teraz o tej porze roku, kiedy dzień krótki, zimno, ciemno, czasem ponuro. Ty zwróciłaś mi uwagę na to, że mam zadbać o siebie, ma mi być dobrze: mam być wyspana, ma mi być ciepło, mam cieszyć się z wszystkiego dookoła a odrzucić to co za trudne na teraz, za ciężkie do wykonania [nic na siłę. odpuścić]]. Bardzo mi się podoba to podejście kumulowania energii przez zimę poprzez zwolnienie tempa, wyciszenie, radosne spotkania przy kominku, pozytywne nastawienie, mniej stresu, mniej pędzenie, mniej zobowiązań! Za to czas na dom, bliskich i ze sobą. Cieszę się, że Cię poznałam i dałaś mi nowe spojrzenie, bo byłam bardzo zmęczona już tym swoim pośpiechem, że wszystko muszę już, teraz, natychmiast i jeszcze najlepiej!
Potwierdzamy nasz udział w styczniowym i marcowym wyjeździe.
Serdecznie pozdrawiam
Maria z Krakowa
Witaj Aniu,
czas spędzony na warsztatach to przede wszystkim wspaniała okazja do poznania ciekawych ludzi, których interesuje zdrowe odżywianie i szeroko pojęte dbanie o siebie. Miła, luźna atmosfera sprzyja zawiązywaniu nowych znajomości i wymianie poglądów, a Ty Aniu zarażasz optymizmem i sprawiasz wrażenie czerpania z życia garściami. Gotować próbuję na razie jedno danie dziennie, ale w tym względzie jestem optymistką i z pokorą czekam na więcej.
Dziękuję i pozdrawiam
Beata
Aniu,
upiekłam już drugi raz chleb na zakwasie od Ciebie. A kiedy ugniatałam ciasto wypowiadałam same miłe słowa i wyrósł mi ładnie, a i smakuje też niczego sobie:) Przesyłam zdjęcia na dowód.
Morfologię mam po prostu świetną, przed ciążą takiej nie miałam.  Żadnymi suplementami czy witaminami w tabletkach się nie szprycuję wbrew zaleceniom mojej pani ginekolog. Wystarczy jeść według Twoich wskazówek i przepisów!!!
Pozdrawiam ciepło, Iza
Aniu,
Warsztaty pozwoliły mi uporządkować i usystematyzować wiedzę odnośnie diety zdrowej dla dzieci, gdyż od pewnego czasu intensywnie zgłębiam temat. Rozbudziły także moje zainteresowanie żywieniem tcm w kontekście wzmacniania konkretnych organów - zdecydowanie chcę się dowiedzieć więcej na ten temat. No i poznałam fajny przepis na kaszę jaglaną w wersji zapiekanej - już na dobre zagościła w mojej kuchni :-)
Dziękuję i pozdrawiam
Ewa
Cześć Aniu,
Jeszcze raz dziękuję za dzisiejsze warsztaty. Muszę przyznać, że czuję się zainspirowany. Będę próbował to zaimplementować do mojego nieco pokręconego życia :)
Pozdrawiam,
Robert
Aniu, miałam odpisać od razu no ale czasu mało. Po warsztatach już dawno, ale jego moc została. Zakochałam się w jaglance :) i od tego czasu śniadania muszą być na ciepło. A co najciekawsze - nie robi się jej dłużej niż zwykłych kanapek.  Mam nadzieję, że do zobaczenia na kolejnych warsztatach. Pozdrawiam serdecznie Agnieszka
Witaj!
Dziś mijają dwa tygodnie od warsztatów. Ciężko opisać słowami jak wiele dało mi spotkanie z Tobą i innymi uczestniczkami wykładu. Mimo tego, że jeszcze nie przeszłam jednodniowego oczyszczania, aktualnie jestem na dość okrojonej diecie. Przyszłam na spotkanie także z powodu na to, co zaczęło się dziać z moją twarzą - podejrzewałam kosmetyki, jednak przez ostatnie dwa tygodnie zaczęłam stopniowo wykluczać poszczególne produkty z jadłospisu. Okazuje się, że przyczyną moich problemów skórnych jest - białko zwierzęce.
A oprócz tego regularnie wieczorem smaruję skórę twarzy olejem kokosowym - co też odważyłam się zrobić dopiero po wykładzie!
Cóż mogę więcej powiedzieć - nie mogę doczekać się warsztatów o przetworach, a także nie ukrywam, że przymierzam się do innych.
Pozdrawiam
Paula
Witaj Aniu,
przede wszystkim bardzo dziekuję za udział w Twoim Warsztatcie Gotowania. Atmosfera miła, spokojna a Ty jesteś Osobą bardzo pozytywną, z ogromną wiedzą i doświadczeniem, oraz umiejetnością przeprowadzenia fachowo szkolenia. Gratuluję i dziękuję Ma się ochotę znaleźć się w gronie Twoich bliskich znajomych.
Mam czwórkę dzieci, w wieku: 18, 13, 6 i 4. Kiedyś odżywialiśmy się "śmietnikowo", ponieważ pojawiło się w PL takie piękne, kolorowe prosto z cywilizowanego Zachodu jedzonko. Potem zaczynaliśmy troszkę zdrowiej, świadomość zdrowego odżywiania zmieniała się i tak naprawdę cały czas ten proces trwa i pewnie będzie trwał do końca życia, bo temat jest ważny, popularny, wszyscy się teraz tym interesują.
W każdym przypadku motywacją do zdobywania wiedzy na temat zdrowego odżywiania jest brak zdrowia, czyli konkretne choroby nasze lub najbliższych osób.
U nas jest podobnie, tzn. konkretnie Sześciolatek nam "niedomaga"" i motywuje żebyśmy "coś" robili w tym kierunku. Więc robię.
pozdrawiam serdecznie
Magda
Witam!
Warsztat zmobilizował mnie do rozpoczęcia pieczenia chleba na zakwasie (jem tylko swój chleb, ale na razie piekłam na drożdżach, a na zakwasie się bałam). Zakupiłam w Ikei ładny słoiczek dedykowany do przechowywania zakwasu (niby nic ważnego, ale taki dodadatkowy mobilizator dla podświadomości, jest słoik, trzeba zacząć piec:)), nie ma wymówki) i najważniejsze, przestałam się bać piec chleb na zakwasie!!!, a to właśnie lęk powodował, że to ciągle odkładałam i wymyślalam różne uzasadnienia.
Dzięki Twoim warsztatom uwierzyłam, że gotowanie nie musi być trudne, żmudne, skomplikowane, czasochłone i stresujące. Przestałam się bać, że coś mi nie wyjdzie, zaczęłam to traktować bardziej jak zabawę, eksperymentowanie, przygodę, odkrywanie nowych smaków, nowych produktów...Dodatkowo odczarowałaś w moich oczach gotowanie wg 5 przemian, to już nie jest tajemna, niezrozumiała wiedza, zarezerwowana dla jednostek wybitnych w kuchni. Teraz biorę notatki z warsztatu i próbuje rozpisywać wg 5 przemian różne potrawy (głównie wegańskie).
Wiem, że myli się tylko ten, który nic nie robi i w innych dziedzinach swojego życia nie boje się eksperymentować, próbować nowych rzeczy, a tylko kuchnia pozostawała takim polem, gdzie się czułam wystraszona, niekompetentna, nie na swoim miejscu (bo się przecież nie znam, nie jestem idealną Panią Domu, "normalnych rzeczy" ugotować nie umiem, a porywam się jeszcze na zdrowe jedzenie...). Wystarczyło kilka godzin warsztatów z Tobą i lęki uciekły, a gotowanie stało się przygodą, a nie męczącym obowiązkiem.
Nauczyłam się, że się nie obiera świeżego imbiru:) i że doprawianie potraw nie polega na wsypaniu dużej ilości przypraw, bo wtedy na pewno będzie aromatyczniej i lepiej:)
Warsztaty z Tobą polecam wszystkim swoim znajomym, bo oprócz wiedzy merytorycznej oczarowała mnie Twoja osobowość, Twoja pasja i atmosferą, która jest na warsztatach. Było inspirująco, twórczo, wesoło, a przy okazji bez spięcia, bez presji, tak naturalnie...
Dodatkową zaletą warsztatów z Tobą jest to, że można spotkać inne osoby, które interesują się zdrowym odżywianiem, zdrowym trybem życia i wymienić się doświadczeniami, adresami, itp. To jest też dla mnie ważne, bo upewniam się w tym, że osób zwracających uwagę na to, co jedzą, jest jednak całkiem sporo i rekrutują się z różnych "światów". Część moich znajomych patrzy na zmiany w mojej diecie, moje kulinarne próby z daniami wegańskimi, odstawienie mleka krowiego, zredukowanie nabiału i dziwne zakupy trochę jak na niegroźne dziwactwo i czekają, kiedy mi przejdzie i zacznę jeść "normalnie". A im więcej spotykam ludzi o podobnym podejściu do odżywiania, tym bardziej upewniam się, że nie jestem kosmitką:) i łatwiej jest mi przejść obojętnie (bez niepotrzebnego denerwowania się, przekonywania na silę, że mam rację) wobec różnych negatywnych lub "nawracających na właściwą drogę" komentarzy na temat zmian w mojej diecie.
Aniu, bardzo dziękuję za warsztaty! Są dla mnie kolejnym etapem szeroko zakrojonego projektu, który wdrażam - zmiany mojego życia na lepsze, czyli na zdrowsze, bardziej świadome, bardziej uważne, weselsze, spokojniejsze, bliżej natury, w większej równowadze, pełne miłości, dobrej energii i bez lęków.
Pozdrawiam!
Daria
Witaj Aniu:)
dziękuję za mile spędzony czas:)
Atmosfera bardzo przyjemna, wiedza bardzo przydatna a przygotowane potrawy pyszne.
Dzięki Tobie mój mąż je jaglankę!
Zrobiłam tak jak radziłaś. Wstawiłam pudełeczko do lodówki i powiedziałam, że jak będzie miał ochotę to niech spróbuje. Efekt był taki, że wróciłam z pracy a on powiedział: Jaka dobra ta jaglanka. Będę jadł.
Co prawda wczoraj ugotowałam w podobny sposób ryż. Mój mąż był zachwycony.
Tak więc, mam nadzieję, skończyły się kanapki z dżemem i masłem czekoladowym:)))
Dodatkowo przeczytał skrypt i zainteresował się ogólnymi zasadami kuchni wg 5 przemian:)
Myślę, że teraz będzie mi smaczniej a przede wszystkim łatwiej:)
Dziękuję:)
Pozdrawiam i do zobaczenia
Monika
Aniu
ja jestem pod ogrogmnym wrażeniem Twojej wiedzy, ale nie tylko - bo także twojej osobowości.
Pierwszy raz uczestniczyłam w warsztatach i bardzo mi się podobały. Emanowały pozytywną energią, wiedzą którą nam dałaś - po prostu było świetnie. Zanim trafiłam na warsztaty, to pierwszy raz "spotkałam Cię" w miesięczniku "Sens", potem zajrzałam na twoją stronę internetową, dodałam do znajomych na facebooku i tak właśnie trafiłam na twoje warsztaty.
Bardzo miło i sympatycznie spędziłam czas, dowiadując się mnóstwa rzeczy związanych z naszym zdrowiem, tzn. że nasze zdrowie zależy przede wszystkim od tego co jemy :). Jak już ktoś kiedyś powiedział, że zamiast w lekarza zainwestuj w kucharza. Potrawy przygotowane były pyszne, zdrowe no i oczywiście pożywne - samo przygotowanie nie trwało długo. Wiem, że chciałabym jeszcze korzystać z Twojej wiedzy.
pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystko :)
Monika
Dzień Dobry Aniu,
dziękuję Ci bardzo za wspaniałe warsztaty, na których panowała wspaniała atmosfera trochę nawet rodzinna. Twoja pogoda ducha i radość życia, tak się udzielała uczestnikom, że po chwili wszystkie czułyśmy się jakbyśmy się znały wiele lat. Wspólne gotowanie sprawiało nam ogromną radość, byłyśmy ciekawe smaków naszych potraw i sposobu ich podania przez inne uczestniczki warsztatów. Wspólne biesiadowanie było wielką przyjemnością, pozwoliło na wymianę wrażeń i od razu na chęć dalszego doskonalenia zdrowego gotowania. Szybko zdecydowałyśmy się na następne już wyjazdowe warsztaty w czerwcu, a w międzyczasie część z nas się spotka na warsztatach w sobotę.
Byłyśmy nie tylko najedzone ale i bardzo szczęśliwe, że się rozwijamy, że robimy coś pożytecznego nie tylko dla siebie, ale dla swoich rodzin. Barszcz czerwony bardzo smakował moim, a marchewkę i ziemniaki w piekarniku zrobiłam dzisiaj, żeby mogli spróbować, no i był pełen zachwyt !!
Bardzo się cieszę, że mogłam Ciebie poznać, także inne kobiety i dziewczyny, z którymi mogłyśmy pogadać "na tych samych falach",  to miłe, że jest tak wiele osób, które chcą się zdrowiej odżywiać.
Do zobaczenia na następnych warsztatach.
Uściski
Sylwia
Aniu,
Michał zrobił nam pasztet z Twoich warsztatów - PALCE LIZAĆ :)
Całujemy, Dorota
Witaj Aniu,
Raz jeszcze dziękuję za bardzo przyjemny i pożyteczny warsztat na temat gotowania dla dzieci. Dzieciaki najbardziej lubią słoneczne kluseczki, ale smakuje im również sos marchewkowy i zapiekanka z kaszy jaglanej. Na szczęście dają się przekonać do większości moich wynalazków:)) Dla mnie warsztaty były możliwością wyjścia z domu (co nie zawsze jest łatwe przy dwójce małych dzieci), spędzenia tego czasu w gronie innych kobiet, które tak jak ja troszczą się o zdrowie swoich dzieci. Dodatkowo mogłam zaczerpnąć informacje o zdrowym, naturalnym jedzeniu i wzmocnić moją motywację do zdrowego gotowania. Pokus jest bardzo dużo. Dziadkowie nie pomagają. Niestety w przedszkolu wcale nie jest lepiej. Ale jak sama niczego nie zrobię, to nikt za mnie o moją rodzinę nie zadba. Wiadomo! Dlatego mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy. Zbieram pieniążki na następny warsztat, a w międzyczasie gotuję zdrowo i zaglądam na Twoją stronę w poszukiwaniu nowych przepisów.
Pozdrawiam ciepło,
Gosia
Aniu,
Bardzo dziekuję za miłe warsztaty. Podobał mi się sposób, w jaki je prowadziłaś. Najpierw wykład, potem gotowanie i wspólne jedzenie. Uśmiechałam się dziś w myślach przystrajając danie obiadowe, żeby bylo nie tylko smaczne, ale też ładne, jak uczyłaś.
Czuję troszkę niedosyt wiedzy, ale nie da się wszystkiego powiedzieć na jednym warsztacie.
Serdecznie pozdrawiam,
Anna
Witaj Aniu,
jeszcze raz bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za wspaniałe warsztaty. Atmosfera była super. Nawiązałam kontakt z Asią, z którą wspólnie gotowałam.
Z wielką determinacją gotuję w/g 5 przemian, poszukuję przepisów, czytam książki, ale bez udziału w Twoich warsztatach byłoby to o wiele trudniejsze.
Po Twoim wykładzie o pieczeniu chleba na zakwasie "zdradziłam" kilka sekretów mojemu synowi na temat pieczenia chleba (ten od zakalca), który poinformował mnie dzisiaj rano, że chleb wyszedł mu super.
Ja również upiekłam już 2x mój chleb zgodnie z Twoją recepturą i był rewelacyjny. Dzięki Aniu, dzięki.
Wierzę w to, że spotkamy się jeszcze nie raz. Za chwilę lecę do siostry do Szwecji i myślę, że tam również będziesz miała swoich zwolenników.
Moje samopoczucie nadal super. Zmiany, które wprowadziłam, bardzo mi służą, zauważam również zmiany w postępowaniu mojego męża. Zaczął pić ze mną pokrzywę, nagietek i miętę, a mniej czarnej herbaty.
Bardzo, bardzo gorąco Cię pozdrawiam. Bożena
Witaj Aniu,
luźną atmosferę i przyjemny klimat zapewniła prowadząca, czyli Ty, a my się wtopiliśmy. Jestem mile zaskoczona sposobem prowadzenia zajęć i to w dodatku z gotowania, co w moim przypadku nie przychodzi z łatwością ;) To mój pierwszy warsztat, ale jakaś tajemnicza siła ciągnie na następny. Chciałabym pogłębić wiedzę odnośnie eksperymentowania w kuchni, żeby świadomiej przygotowywać posiłki.
A w nauce o zdrowym żywieniu, którą się z nami serdecznie dzielisz, zainteresowało mnie to, co powiedziałaś, że produkty mają wpływ na odpowiednie organy naszego ciała.
Bardzo dziękuję i pozdrawiam
Anna
Aniu,
chciałam Tobie bardzo podziękować, że mogłam uczestniczyć w Twoich warsztatach, za otwartość, rozmowę. Dziękuję za inspiracje i mądre słowa. Kropla drąży skałę. Kilka słów potrafi mocno zapaść w pamięci i zmienić życie. Jeszcze raz dziękuję i mam nadzieję do zobaczenia.
Pozdrawiam,
Joanna
Aniu,
Właśnie skończyłam chrupać duszone jabłka z cynamonem posypane prażonymi płatkami migdałowymi i za każdym razem kiedy je przyrządzam (a dzieje się to niepokojąco często), myślę o Tobie ciepło i o tym, jak bardzo Twoja wiedza i rady, którymi dzieliłaś się z nami w czasie warsztatów zainspirowały mnie do powrotu na drogę świadomego odżywiania. Jestem dopiero na początku tej drogi, póki co obłożona książkami i na nowo stworzoną listą zakupów, ale już namówiłam koleżankę i przybywamy w grudniu na warsztaty z przepisami zimowymi!
Nie mogę się doczekać tej fantastycznej atmosfery i energii, którą z Tobą na czele stworzyło dwadzieścia świetnych Bab, tak różnych od siebie, a tak nagle bliskich, gdy wspólnie zasiadłyśmy przy jednym stole, aby podzielić się wrażeniami na temat gorącego, świeżo przyrządzonego posiłku. To jest dla mnie dodatkowa niespodziewana wartość dodana do oczywistych zalet Twojego warsztatu (garści praktycznych porad, kontaktu ze zdrowymi i ekologicznymi produktami oraz zaskakujących przepisów na smaczne i szybkie dania).
Bardzo się cieszę, że mogłam Cię poznać i dziękuję za to, że chcesz dzielić się wiedzą tak ważną i szczególnie cenną w dzisiejszych czasach kultu pośpiechu i bylejakości.
Pozdrawiam Cię serdecznie i do zobaczenia w grudniową sobotę! Mam nadzieję, że przywieziesz ze sobą książki tak jak poprzednio - bardzo chętnie zaopatrzę się w następne.
Karolina
Droga Aniu,
Mnie smakowało wszystko i wczoraj już robiłam własną kaszę jaglaną, którą podzieliłam się z koleżanką oraz marchewkę, która smakowała mężowi.
Przekonywanie do pewnych smaków dzieciaków to proces i wierzę, że uda się, przynajmniej część potraw zaserwować i zjedzą z ochotą.
Ten warsztat, to przede wszystkim inspiracja, do dalszych poszukiwań, kulinarnych i nie tylko. To zastrzyk dobrej energii, aby chciało się chcieć, też w kuchni :)
Dziękuję bardzo Tobie za sposób prowadzenia zajęć, nienarzucający, mądry i wyważony.
Chętnie wezmę udział za jakiś czas w kolejnych warsztatach i poznam nowe przepisy.
Pozdrawiam serdecznie, Marta
Szanowna Pani Anno,
Jeszcze raz pragnę podziękować za możliwość udziału w warsztatach. Niewątpliwie możliwość poznania kuchni od strony Pięciu Przemian wzbogaci moje dotychczasowe doświadczenie w sztuce gotowania :). Pragnę nadmienić że gdy poczęstowałem rodzinę Kaszą jaglaną z jabłkiem i imbirem naprawdę bardzo im zasmakowało i domagali się większej ilości :) (cóż w najbliższy weekend czeka mnie powtórka z gotowania powyższej potrawy :), co zrobię z dużą dozą przyjemności). Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Pozdrawiam,
Bartosz
Witaj Aniu :)
ogromnie się cieszę, że Cię spotkałam i bardzo Ci jeszcze raz dziękuję za niedzielną porcję wiedzy i smakowitości. Wyszłam z warsztatu jak na skrzydłach i... pół nocy śniła mi się kasza jaglana - w różnych kolorach :)))))))))))))) hahahahaha... Cudo! :)
Po Twoich niedzielnych warsztatach dotąd unoszę się lekko nad ziemią i buzia wciąż mi się śmieje :)))))) Wszak tyle ciepła i usmiechu, które masz w sobie jest naprawdę nieczęste.
Uśmiech sieje uśmiech :)))))))))))
A dzisiaj już południowe mleko modyfikowane mojej Jaśminki (2,5 roku) zamieniłam na zupę. Trochę było protestów, ale oświadczyłam, że zaczynamy jesienne zmiany w naszej diecie, aby osuszyć organizmy. Będzie się działo ;))))
Aniu, już się cieszę na przyszły czwartek i Twój wykład o ziołach i przyprawach :) I wczoraj wysłałam jeszcze zgłoszenie na kolejny wykład 7.11. Mam nadzieję, że są jeszcze miejsca? :)
Ściskam mocno i jeszcze raz dziękuję :)
Do zobaczenia i dużo słoneczka jesiennego :))))
Kasia
Witaj Aniu,
Od warsztatów już trochę minęło a ja wreszcie mam trochę czasu żeby opisać swoje wrażenia.
Zacznę od jedzenia. Tak jak mówiłam po warsztatach nie spodziewałam się i byłam na prawdę miło zaskoczona smakiem ugotowanych potraw. Nigdy wcześniej prosta kasza, warzywa czy zupa nie smakowały mi tak bardzo. Zwykle dzieli się jedzenie na zdrowe lub smaczne. I w moim wcześniejszym gotowaniu tak to zwykle wychodziło... Jedzenie na Twoich warsztatach zaprzecza temu stereotypowi. Można jeść zdrowo i pysznie:) Smak ugotowanych wg Twojego przepisu potraw był dla mnie niezwykle zrównoważony tzn. niczego nie było ani za mało ani za dużo tylko tak idealnie - może to właśnie magia pięciu przemian?
Kolejna sprawa to super atmosfera i kobiety o podobnych zainteresowaniach jak moje. W swoim codziennym życiu nie spotykam takich osób. Ludzie bardzo powierzchownie interesują się właściwym odżywianiem i jego wpływem na zdrowie. Czasem kiedy zaczynam się wypowiadać na ten temat mam wrażenie że patrzą na mnie jak na kosmitkę:)
I na koniec: Twój wykład na temat naszych emocji i spokoju wewnętrznego... Wzięłam sobie do serca Twoje słowa i często sobie o nich przypominam. Przyszłam na warsztaty w trudnym dla mnie momencie życia, będąc już prawie "kłębkiem nerwów". Teraz wracam do równowagi wspierana zdrowym żywieniem:)
Bardzo dziękuję i do zobaczenia na kolejnych warsztatach!
Marta
Witaj Aniu, bardzo się cieszę, że miałam okazję wziąć udział w Twoich warsztatach. Podobała mi się miła i niezobowiązująca atmosfera podczas spotkania. Rozmowa i wspólne gotowanie były dla mnie bardzo inspirujące, a przygotowywane przez nas potrawy naprawdę wymagały jedynie 15 minut - były proste i bardzo smaczne. Jesteś pełna pozytywnej energii i zarażasz swoją pasją do gotowania, a w ten sposób do dbania o własne zdrowie i prawidłowe odżywianie się. Mam nadzieję, że wkrótce wezmę udział w kolejnych Twoich warsztatach :)
Pozdrawiam serdecznie
Karolina
Minęły właśnie trzy tygodnie od czasu, kiedy wzięłam udział w warsztatach dotyczących wzmacniania odporności. I teraz bez żadnych wątpliwości mogę powiedzieć, że to, czego się na nich nauczyłam, działa!!! We wrześniu jeszcze czułam lekkie osłabienie, a dziś mimo kontaktu z osobami chorymi, nie dopuściłam do siebie infekcji:) A przepisy Ani służą mi jako inspiracja do kolejnych potraw - zdrowych, smacznych i apetycznie wyglądających.
Zapisałam się na kolejne tematy tych ciekawych warsztatów.
Dziękuję, Iza
Aniu,
Dziękuję za warsztaty 15 minutowych zdrowych potraw jesiennych, które dały mi przede wszystkim inspiracje i motywacje do tego żeby dbać o te podstawę naszego życia, jaką jest właściwe jedzenie. A do tego był to bardzo mile spędzony czas, więc też zadziałał prozdrowotnie.
Wszystkiego dobrego i czekam na wersję zimową.
Serdeczności
Monika
Bardzo mi sie podobała atmosfera warsztatów, jak i otwartość uczestników oraz samej prowadzącej. Dużo się dowiedziałam w czasie gotowania. Nigdy nie byłam mistrzem kuchni i z reguły unikam/unikałam stania przy garach. Zawsze wszystko bylo na szybko, tak jak za czasów studenckich. Nie przywiązywałam wagi do tego co z czym powinno się łączyć. Teraz to zmieniam. Nastawiam się pozytywnie do gotowania. Mam 4-letnią córkę niejadkę, męża Amerykanina, który je tylko mięso i nie chce słyszeć o zmianach nawyków żywieniowych i 15-miesięcznego synka, który na szczęście je wszystko, co mama ugotuje. Dziękuję za wspaniałe warsztaty i do zobaczenia! Kasia
Bardzo dziękuję za wykład o chlebie, muszę przyznać, że były to jedne z lepiej przygotowanych zajęć, w jakich miałem okazję uczestniczyć.  Mnóstwo drobnych podpowiedzi, dużo praktycznych uwag.  Grupa też zebrała się konstruktywna i ciekawa. Bardzo miła atmosfera.
W załączeniu chleb według Pani przepisu, właśnie przed chwilą wyjąłem z piekarnika. Zakwas od Pani rozmnażam pracowicie.
Pozdrawiam,
Mikołaj
Aniu,
atmosfera na niedzielnych warsztatach była świetna, bardzo szybko swojsko się poczułam, chociaż nikogo z uczestników wcześniej nie znałam.
Już zarekomendowałam warsztaty koleżankom na FB z linkiem do Akademii : )
Dla mnie było ciekawie, odprężająco i inspirująco. Podobała mi się dbałość o to, by siąść razem przy stole, dzielić się, dbać o siebie nawzajem.
No i bezcenne były wszystkie praktyczne sugestie wychowawcze : )))
Jeszcze raz bardzo dziękuję za świetny wspólny czas i dawkę optymizmu i serdecznie pozdrawiam
Marta
Witaj Aniu,
wczoraj zaserwowałam moim mężczyznom na kolację zupę, która została wręcz pochłonięta, tak jak i inne potrawy, które przyniosłam z warsztatów :)
Bardzo dziękuję za te pięć wspaniałych godzin razem. Zawsze każde warsztaty są prawdziwą ucztą dla mojej duszy i żołądka!
Pozdrawiam ciepło, Agnieszka
Ania, przede wszystkim bardzo dziękuję za warsztaty i fajnie spędzone popołudnie - kasza jaglana zasmakowała mi tak, że mogłabym jeść danie z Twojego przepisu śniadaniowego 3 razy dziennie :-) pozdrawiam, Magda
Witaj Aniu,
Dziękuję Ci za nowe przepisy i pomysły. Już w większości je wypróbowałam. Moja rodzina zadowolona, doceniła nowe potrawy w naszym słodkim menu.
Do zobaczenia we wrześniu. Widziałam już nowe warsztaty, na których na pewno się zjawię.
Pozdrawiam
Dorota
Ania,
Dziękuję, że Cię spotkałam :)
Wszyscy wokół narzekają, że zimno, a mi jest ciepło. Zawsze koszmarnie marzłam. Zimno mi było już przy +10 stopniach :)
a teraz? na śniadanie jem owsiankę wg przepisu pięciu przemian. na obiadek zupka, koniecznie z kaszą jaglaną, oczywiście przepis jak poprzednio.
niesamowite!
buziaki i do zobaczenia!
Basia
Witaj Aniu, Chciałabym serdecznie podziękować za super warsztaty. Książkę Barbary Temelie z przepisami mam od bardzo dawna, ale do tej pory nic nie gotowałam. Nie umiałam się przełamać,  a poza tym wydawało mi się to trudne. Dzięki Tobie dowiedziałam się, że takie gotowanie może być miłe i przyjemne. Zastanawiam się, jak dalej będę dawała sobie radę? Jak na razie jestem pełna optymizmu. W domu, nie będę robić od razu rewolucji, ale metodą małych kroczków..... :) Miód jest przepyszny :) Serdecznie pozdrawiam, Ewa
Witaj Aniu,
bardzo dziękuję. Teraz już wiem więcej i próbuję wprowadzać zasady do codziennego gotowania.
Fascynująca jest ta kuchnia - tak jak powiedziałaś naszych praprababek, które intuicyjnie wiedziały co, kiedy i ile.
Bardzo podoba mi się to gotowanie, które uzupełniło moje dotychczasowe gotowanie o nowe, bardziej zdrowe podejście do odżywiania.
pozdrawiam serdecznie
Elżbieta
Witaj Aniu,
mi się udało przełamać lody. Od jakiegoś czasu krążyłam wokół 5ciu przemian, ale podchodziłam do tego jak do jeża, a Ty pokazalaś, że gotowanie wg 5ciu przemian może byś proste i przyjemne. Warsztaty stanowiły dla mnie milowy krok. Sama jestem ciekawa, jak to się dalej u mnie potoczy.
Bardzo mi sie podoba Twoje podejście do tej kuchni, szczególnie otwartość. To też stawia filozofię gotowania wg 5ciu przemian w b. pozytywnym świetle.
Jestem zainteresowana uczestnictwem w kolejnych warsztatach.
pozdrawiam
Renata
Witam,
Zajęcia były super! Najbardziej cieszyło mnie to, że mogłam zobaczyć wszystkie produkty, poczuć i posmakować - amarantus, kozieradka, kurkuma - wcześniej ich nie znałam. Bardzo przydały mi się także porady jak np. prażyć kaszę czy ziarna. Słowem, sobotnie spotkanie było doskonałym wstępem, do poznania kuchni Pięciu Przemian, zapachowym preludium i obietnicą smaczniejszej, zdrowszej diety :).
Pozdrawiam,
Kasia
Aniu,   Bardzo Ci dziekuję za wspaniały warsztat, kaszę jaglaną wcinam teraz codziennie jako dodatek do wszystkiego :-) I przesyłam dalej informacje. Moi rodzice choć wiekowi (w tym roku obchodzę 80 urodziny) postanowili zdrowiej gotować, więc chcę im sprezentować książkę. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie  Milena
Kiedy nasze dzieci na przemian budziły się przez całą noc, zmęczony dotarłem rano do kuchni i bardzo się ucieszyłem na widok pełnej patelni. Myśląc, że chodzi o uprażoną poprzedniego wieczoru przez moją żonę jaglankę. Zalałem ją wodą, dołożyłem rodzynki i pokrojonych kilka jabłek. Byłem cały dumny z tego, że robię rodzinie śniadanie.. Jakie było moje zdziwienie, kiedy moja rozczarowana żona zaczęła pokazywać mi w słoikach stojącą jaglankę i sezam, zwracając  szczególną uwagę na różnice miedzy nimi. Nie dość, że nikt nie chciał tego jeść, to jeszcze zepsułem całą patelnię uprażonego sezamu,  który moja ukochana miała zamiar zmielić z olejem sezamowym na Tahini. "Idź wreszcie na te warsztaty!" powiedziała.
Zgłosiłem się z kolegą na ostatnią chwilę. Panowie, nie musicie się bać, obaj przeżyliśmy! Było nas dwóch i 14 kobiet, co było bardzo inspirujące. Nauczyłem się gotować kilka dań i wszystkie już ugotowałem w domu. I z powodzeniem. Rodzina zjadła, żona się cieszy, że ją odciążam w kuchni i ja się cieszę, że ma więcej czasu dla mnie, co jest szczególne przy dwójce maluchów.
Pozdrawiam i polecam.
Jan
Aniu, bardzo Ci dziękuję za ciekawe warsztaty. Okazuje się, że można zjeść nie tylko zdrowo ale i szybko.
Życzę miłego wieczoru i do zobaczenia,
pozdrawiam, Marta
Pani Aniu, Bardzo dziękuję za ostatnie warsztaty o zdrowym odżywianiu dzieci! Podobnie jak poprzednie warsztaty, w których uczestniczyłam (gotowanie wg pięciu przemian od podstaw), sobotnie spotkanie dało mi solidną porcję praktycznej wiedzy o zdrowym odżywianiu, a także potężną dawkę inspiracji i motywacji, by pozytywne zmiany wprowadzać do mojej kuchni. Jeszcze raz wielkie dzięki! Z pewnością pojawię się jeszcze na niejednych warsztatach. Pozdrawiam Joanna
Aniu, Bardzo dziękuję za pysznie i inspirująco spędzony czas. Przyniesione jedzonko zniknęło następnego ranka. Przez chwilę zamiast rozmów było słychać jedynie ciamkanie dzieci. A Zuzka nie odpuszcza i koniecznie chce gotować jutro po szkole. :) Dziękuję raz jeszcze i z pewnością do zobaczenia :) Paulina
Aniu,
było przemile! Naprawde już dawno się tak dobrze nie czułem na warsztatach kulinarnych :)
Marek
Aniu, dziekujemy za wspaniały dzień pełny nowych smaków. Dzisiaj rano u nas była już owsianka z kaszą jaglaną z dynią i jabkiem. Dzieiciaki pierwszy raz poszły dzisiaj do szkoły z małymi termosikami zobaczymy co będzie dalej....... Ja osobiście nie mogę doczekać się kolejnych warsztatów. Pozdrawiam Beata
Aniu,
dziękuję! Nie ma nic bardziej inspirującego, napełniającego pozytywną energią i zachęcającego do troski o zdrowie i radość swoją i najbliższych, niż Twoje warsztaty  :)
Życzę udanego wypoczynku oraz mnóstwo entuzjazmu do dalszej pracy!
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że to nie było nasze ostatnie spotkanie,
Edyta
Witaj Aniu, cudowne gotownie:-) Do dziś, po naszym warsztacie jestem napełniona spokojem oraz wewnętrzną równowagą. Staram się to utrzymać, mimo iż moje dzieci (zwłaszcza to młodsze) odmawiają próbowania moich nowych wynalazków:-) Warsztat był poprowadzony cudownie! w tak wspaniały sposób ogaraniałaś te garnki, nas i atmosferę. Super! Pozdrawiam bardzo ciepło.  Kasia
Witaj Aniu,
to był naprawdę cudowny weekend wróciłam do domu w tak dobrym humorze i z ogromnym zapałem na nadchodzący tydzień. Moje dziecko na widok tarty mówi teraz: "daj mi tego dobrego":):):)
Jestem pod wrażeniem organizacji tzn. zaplanowania kiedy co gotujemy tak, że bez pośpiechu udało się wszystko ugotować zjeść i jeszcze porozmawiać. W każdym razie rozmowy w kręgu to podstawa:)
aaa i bym zapomniało zarówno moja przyjaciółka Magda jak i moja Mama (!!!) zapaliły się niezwykle do takiego odżywiania, rezygnują z nabiału i kupiły kasze, jestem w szoku zwłaszcza jeśli chodzi o moją Mamę.
pozdrawiam serdecznie
Ewa
Witaj Aniu,
bardzo dziękuję za relaksującą i inspirującą niedzielę. Warsztaty są bardzo ciekawe, porządkujące wiedzę przede wszystkim i myślę, że uświadamiające, ale zdecydowanie za krótkie :).
Ma się ochotę na więcej i więcej przede wszystkim jest to ważne żeby zmienić myślenie i postawę, co jest trudne z powodu czasu. Ale tak jak powiedziałaś wszystko jest kwestią naszych wyborów.
Tymczasem pozdrawiam i do zobaczenia
Martaa
Aniu, bardzo dziękuję, bo poczułam jak fajne jest takie wspólne kręcenie się po kuchni w cieple i zapachach gotowanych potraw i przypraw. Zainspirowałam się też do poszukiwania, na okazjonalne danie mięsne, "zagrodowego" mięsa i już jutro trafi do mnie ekologiczny królik :-) Odkryłam właśnie parowar do łatwego i smacznego gotowania kasz i warzyw /owoców w przerwie lunchowej w biurze - jest to świetna alternatywa dla noszenia potraw w termosiku. Pozdrawiam ciepło, Dorota
Witaj Aniu,
Dla mnie była to czysta przyjemność. Z niecierpliwością czekam na kolejne warsztaty w Warszawie.
Już wcielam w życie to czego się dowiedziałam i jest super. A w weekend jadę do rodziców i im też coś pysznego i zdrowego ugotuję:) No i ciasto upiekę, bo było obłędne:)
Czekam na wieści i wiosennie pozdrawiam,
Edyta
Witam!
Głównie zobaczyłam , że kotlety i zupa bez mięsa mogą być smaczne :) Do tej pory w to nie wierzyłam i nie wiedziałam, jak się za nie zabrać. Moje dzieci już rano ze smakiem zjadły zwykłe płatki owsiane, ale nie na mleku tylko na wodzie z wieloma dodatkami. :)
Wierzę w sens i mam nadzieję, że podołam.
Bardzo dziękuję i pozdrawiam.
Magda
Dziękuję -)
Już namawiam kolejne koleżanki -)
Pozdrawiam serdecznie
Viola
Aniu,
bardzo dziękuję. Warsztaty natchnęły mnie do pewnych zmian w moim życiu :-).
Pozdrawiam,
Agnieszka
Aniu,
Dziękuję za fajne warsztaty w niedzielę. Bigos jest świetny, jem go jeszcze dzisiaj (może to jest nawet pierwsza zdrowa potrawa, która mi smakuje :) ).
Pozdrawiam,
Agnieszka
Witaj Aniu,
dziękuję za inspirujące kilka godzin razem. Cieszę się, że dziewczyny, zarówno te "wdrożone w temat" jak i te "początkujące" są tak otwarte i życzliwe. Bardzo mi było miło. Pozdrawiam serdecznie
Iza
Witam,
bardzo miło wspominam udział w warsztatach.
Już dzisiaj, w poniedziałek, gotowałam wg. 5 przemian obiad.
W pracy moje dziewczyny były zaciekawione tym tematem.
Czekam na nowe tematy i jeszcze raz dziękuję.
Pozdrawiam.
Iwona
Witaj Aniu,
To był dla mnie bardzo cenny czas. Gotuję wg 5 przemian od weekendu. Pomimo, że miałam kilka prób wcześniej takiego gotowania na podstawie książek, to dopiero po warsztacie ta metoda do mnie przemówiła.
Nauczyłam się bardzo dużo o żywieniu i to niesamowicie na mnie wpłynęło.
Chciałabym dążyć do wprowadzenia tej wiedzy w życie w jak największym stopniu.
To jedzenie uporządkowało moje myślenie, poczułam tak jakby pion energetyczny w sobie (trudno mi to ująć w słowa) i czy to zbieg okoliczności, czy jego działanie, ale wielokrotnie od warsztatu udało mi się odczytać czyjeś myśli... Tak jakby coś się we mnie uruchomiło, oczyszczona intuicja???
Aniu bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i życzę powodzenia
Madri
Hej,
Bardzo dziękuję za fantastyczny kurs. Przyznam, ze jadąc na spotkanie sobotnie nie spodziewałam się u siebie, aż takiej fascynacji tematem. Świetnie się bawiłam, wyjechałam z przekonaniem, że mogę, warto i chcę.
Jeszcze raz dziękuję
Pozdrawiam cieplutko
Agnieszka
Witaj Aniu,
Było fantastycznie, i dziś rano jak na lunch do pozostałości ze śniadania dorzuciłam sobie jabłko z wczoraj - hmmm pycha.
Super, że był ten wykład z panem doktorem.
Pozdrowionka bardzo serdeczne
Asia
Witaj Aniu,
dziękuję Tobie za te 5 sympatycznych godzin spędzonych przy wspólnym gotowaniu. Bardzo ciekawie przedstawiałaś wiedzę na temat Pięciu Przemian, dużo nowych rzeczy dowiedziałam się i na pewno je zastosuję - zupę dyniową ugotuję już w poniedziałek na lunch. Atmosfera była rzeczywiście przemiła, taka swobodna i to, że jedliśmy ugotowane potrawy przy wspólnym stole to jest bardzo fajne, bo integruje grupę i umożliwia dyskusję i rozmowy.
Jednym słowem - warto było przyjechać :)
Serdecznie pozdrawiam
Gosia
Witam,
dziękuję za sympatyczny i "smaczny" wieczór.
Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy.
pozdrawiam
Magda
Hej
Od stycznia mięso, mleko, serki słodycze są odstawione, zamiast tego ziółka, igły w czółko i medytacja, a i kaszka jaglana od święta.
Pozdrawiam
Rafał
Bardzo dziękuję za warsztaty. Miło spędziłam walentynkowy dzień i tak smacznie. Pozdrawiam
Alicja
Cześć,
dziękuję Aniu za odpowiedź. Zgubiłem notatki gdzieś w domu :)
Jeszcze nie pokonałem bariery w gotowaniu. Wczoraj zrobiłem szarlotkę, placuszki z kaszy i kartofli. Mateusz się zajada. Kaszę na słodko nie je (nie wiem dlaczego), ale kasza z warzywami- ulubiona. Uzbrajam się w literaturę i chłonę wiedzę.
Pozdrawiam
Artur
Naprawdę atmosfera była miła, w dobrym tempie, przyjemnie upływało gotowanie. Tego mi było trzeba, żeby zobaczyć, że można łatwo i przyjemnie przygotować prosty, smaczny posiłek. Przepis na owsiankę i zupę znałam, ale zobaczyłam jak można je zmodyfikować - jak dodać różne przyprawy. Dla mnie ten warsztat miał być impulsem do zmiany - ale nie jadłospisu, bo żywię się w podobny sposób, tylko żebym sama systematycznie zaczęła gotować. Taka nauka jak się zorganizować w sprawie gotowania i dbania o siebie.
Pozdrawiam i do zobaczenia pewnie jeszcze na kolejnym warsztacie.
Alicja
Witam!
i dziękuję za inspirujący warsztat. Ja w kuchni działam odtwórczo, po prostu nie lubię eksperymentować, natomiast chętnie korzystam ze sprawdzonych przepisów. Nie mam w swoim otoczeniu osób, które przyrządzałyby smaczne dania według kuchni pięciu przemian, dlatego warsztat wypełnił tę lukę. Na bazie zupy francuskiej powstał już smakowity krem z kalafiora, dodałam tylko jeszcze cebulę i trochę kozieradki. Nie wymyśliłabym tej zupy, gdyby nie warsztat.
Chętnie poznałabym jeszcze w miarę proste, smaczne obiady jednogarnkowe, warzywne farsze do naleśników oraz ciekawe zupy.
Pozdrawiam,
Małgorzata
Witam,
bardzo dziękuję za spotkanie na warsztacie z odkwaszania, pełna wiedzy i dobrych chęci, napełniona kaszą jaglaną (etap wstępny przed ...)
pozdrawiam Elżbieta
Witaj Aniu
Dziękuję jeszcze raz za wspaniałe warsztaty.
Będę częstą uczestniczką, bo zaczynam od ,,zera,,
Pozdrawiam serdecznie
Jola
Dziękuję Pani Aniu.
Dla mnie było to ciekawe doświadczenie.
Gratuluje Pani grupy i atmosfery jaką Pani stworzyła.
Pozdrawiam.
Grażyna
Ania,
Było nam bardzo miło. Dziękujemy!
Artur i Agnieszka
Droga Aniu!
Dziękuję za przemiłego e-maila, oraz za naukę, która nie poszła w las :)
Przygotowałam trochę dań wg Twoich przepisów. Bardzo smakowały.
Życzę wszystkiego najlepszego z okazji Świąt, oraz wspaniałych wrażeń z planowanej podróży.
Ewa
Aniu,
wielkie dzięki. Nabyłam słoiki i masę śliwek, Które mam zaplanowane do przeróbki w tym tygodniu. Na razie raczę się tym co przywiozłam i zarażam moją mamę :) - bardzo jej smakowała polenta z konfiturami ze śliwki.
A.
Pani Anno,
bardzo serdecznie dziękuję za te wspaniałe warsztaty dzisiaj, ja jeszcze nie skończyłam pracy i mimo zmęczenia czuję się tak jakoś lekko, również moja córka Maja była zachwycona.
Czekam na informacje o kolejnych warsztatach.
Pozdrawiam serdecznie
Maria
Witaj Aniu
Bardzo dziękuję za wczorajsze warsztaty, zachęciły mnie do pracy w kuchni.
Pozdrawiam,
Ania
Witam,
dzięki za sobotę, bardzo przyjemne zajęcia :-) a i rodzina przyniesione potrawy doceniła :-)
Pozdrawiam serdecznie,
Dorota
Witaj Aniu,
Dziękuję za bardzo mile spędzoną sobotę na kursie gotowania według pięciu przemian.
Staram się wdrażać te zasady w życiu codziennym i dbać o zdrowie zapobiegając chorobom dietą.
Z pozdrowieniami
Renata
Pani Aniu,
Dziękuję ślicznie za warsztat, bardzo nam się (z mamą) podobało.
Ciasto smakowało też rodzinie.
Trzeba będzie gotować...
Zastanawiam się nad wyjazdem w maju - czy są jeszcze wolne miejsca?
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia
Aniu,
Bardzo Ci dziękuję za dzisiejsze warsztaty. Duża przyjemność i ogromna wiedza, którą na razie tylko liznęłam, ale mam nadzieję, że uda mi się zaszczepić w swoim domu :-)))
Pozdrawiam
Iwona
Witam serdecznie,
mam nadzieję Aniu, że spokojnie i bezpiecznie dojechałaś do domu po sobotnim warsztacie we Wrocławiu. Ja od rana do 14.00 gotowałam zainspirowana Twoimi potrawami. Już czterem osobm opowiedziałam o kursie i pewnie niektóre się chętnie zapiszą na anstępny warsztat. Wszyscy obowiązkowo od jutra jedzą Twój jaglany przysmak śniadaniowy.
Dziękuję za warsztat i do zobaczenia we Wrocławiu :)
Joasia
Witaj Aniu,
Mówiłam już wcześniej, że nigdy nie miałam zapędów wegetariańskich, ale na początek zaczęłam od śniadań takich jak na warsztacie w sobotę. Mąż trochę
się buntuje, ale daję radę. Bardzo dziękuję za wprowadzenie mnie w nowy kierunek kultury kulinarnej.
Pozdrawiam serdecznie
Monika
Witaj Aniu!
Diękuję za warsztaty. Były fantastyczne, a z Ciebie Aniu płynie duża radość z tego, czym się zajmujesz.
Cieszę się,że mogłam uczestniczyć w nich, w moim mieście i to stosunkowo szybko od momentu zetknięcia się z tematem 5 smaków. Pamiętam jak jesienią pomyślałam, że tylko w W-wie są takie możliwości. A tu niespodzianka. Jak wiadomo wszelkie działania należy zacząć od siebie. Nie mam z tym większych problemów, ponieważ zawsze lubiłam jeść trochę" inaczej" niż wszyscy. Jeśli jednak połączę intuicję, wiedzę i doświadczenie na pewno nabierze to określonego kształtu i da efekty w postaci lepszego zdrowia. Wykorzystam to również w mojej pracy refleksologicznej do zdrowotnego uświadamiania pacjentów.
Pozdrawiam Cię serdecznie
Ania
Drukuj stronę
Jeśli chcesz otrzymywać informacje o aktywnościach Akademii PIĘĆ SMAKÓW, wpisz poniżej swój adres e-mail i kliknij wyślij.
Wyślij

Możesz również dodatkowo podac imię i nazwisko:

Warsztaty jako prezent

Zrób prezent najbliższym. Podaruj warsztat gotowania!

  Klienci Akademii


  • Nokia Siemens Networks
  • IKEA
  • IMPEL
  • Joga w Parku
  • Polska Akcja Humanitarna
  • Dom Kultury Śródmieście
  • NZOZ Carolina Medical Center
  • SAS Business Analytics software

Copyright © 2007-2017 Anna Krasucka PIĘĆ SMAKÓW Akademia Odżywiania dla Zdrowia. Wszelkie Prawa Zastrzeżono. Zawarte na tej stronie treści stanowią prawo autorskie. Logo PIĘĆ SMAKÓW Akademia Odżywiania dla Zdrowia jest zastrzeżonym znakiem towarowym.