Nie zmuszaj innych do
Jedzenia jaglanki, bo uważasz, że jest zdrowa.
Czytania książek, bo rozwijają Twoją wyobraźnię.
Chodzenia wcześnie spać, by się regenerować.
Jedzenia mięsa, bo słyszałaś, że białko jest potrzebne.
Praktykowania jogi, bo Tobie służy.
Założenia własnej firmy, by poczuć wolność.
Medytacji, bo ona Cię wycisza.
Stania się wegetarianką, bo Ty nią jesteś.
Tańca, bo Ciebie rozluźnia.
Nauki, bo ta poszerza Twoje horyzonty.
Zmiany otoczenia, bo myślisz, że to pomoże.
Porannej gimnastyki, bo Ciebie doenergetyzowuje.
Rozwoju, bo dzięki temu czujesz, że żyjesz.
Sięgania po nowe, bo Ty tak robisz.

Ktoś może nie mieć na to wszystko ochoty, bo jest na innym etapie życia.

zobacz także: Zatrzymaj się i zmień kierunek ku zdrowiu

To co dobre dla Ciebie w tym momencie, nie musi być prawidłowe dla drugiej osoby.

Nie zmieniaj nikogo na siłę, bo uzyskasz odwrotny efekt. Do zmian się dojrzewa. Czasem trzeba popełnić błędy, z których płynie nauka. Czasem trzeba zdobyć własne doświadczenia, aby na nich móc dalej budować. Czasem trzeba nisko upaść, aby powstać jak feniks z popiołów.

Zmiana nie przychodzi sama. Zmianę się inicjuje, gdy jest gotowość, otwartość i świadomość. W myśl słów Tiziano Terzani: Kiedy uczeń jest gotowy pojawia się mistrz.

Każdy ma swoje tempo dochodzenia do przemian. Jedni zaczną zmieniać swoje życie wcześnie, inni później, a jeszcze inni wcale.

Zatem wybory innych pozostaw innym.

zobacz także: Zburzenie porządku szansą na przemianę

To, co możesz zrobić, to zmieniać siebie. Na to masz 100% wpływ. Przy okazji dajesz przykład, czym może być zmiana. Inspirujesz, a to już bardzo dużo by zmiana u innych stała się faktem.

Jeśli ktoś Ci mówi, że tylko jego droga jest najwłaściwsza, obserwuj bacznie i słuchaj swej intuicji.

Bądź mądra, bądź czujny. Stań się swoim najlepszym uczniem.

Motywacja do działania pojawia się wtedy, gdy ma się wolność wyboru. Praktykuję to podejście podczas wyjazdów. Uczestnicy nie muszą przychodzić na żadne zajęcia. Mają wolną wolę. Nikt ich nie sprawdza, nie odhacza na liście. Chcą brać udział, biorą. Nie chcą, nie biorą. Sami decydują. Niczego im nie narzucam. Ciekawostka, wolność, którą im daję, powoduje, że tym chętniej biorą udział w poszczególnych zajęciach. Mega, co?

I o to chodzi.


Udostępnij ten wpis
FacebookTwitterEmailPinterest

Może Cię zainteresować

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments